trudny świat modelek
Bycie modelką równa się z bardzo dużą ilością wyrzeczeń. Pierwsze kroku, które stawia się w modelingu zawsze wiążą się z dużym samozaparciem, uporem, sprostaniem pewnym rygorom i oczekiwaniom. Jeśli się nie daje rady, to po prostu wypada się i na to miejsce wchodzi kolejna, tak w kółko aż trafi się taka, która da sobie radę psychicznie i fizycznie. Takie rygory często sprawiają, że wiele dziewczyn popada w anoreksję bądź bulimię, ponieważ boją się przytycia robią wszystko. Od malutkich posiłków typu bułka na cały dzień po dużą ilość ćwiczeń. Wiąże się to oczywiście z osłabieniem organizmu. Bulimia i anoreksja to częste choroby przypisane modelkom. Nacisk na to aby były szczupłe i mieściły się w pewnych kanonach proporcji sprawia, że czują dużą presję w tym kierunku a co za tym idzie stres i bezsenność oraz reakcja organizmu na to taka, że nie chce się jeść lub to co się je zwymiotuje się. Jest to koło, które się na tym etapie zamyka i jeśli się nie poradzi z tym to szybki upadek jest nieunikniony. To, że modelki nie mogą jeść pizzy, hamburgerów i innych fastfoodów, bywać w miejscach takich jak pizzeria bielany, mc^donalds czy KFC to chyba norma. Niestety ale ten świat, tak nam odległy, istnieje i ma bardzo ciężkie wymagania wobec ludzi, którzy w tym siedzą.
