Czarter Mazury zdradza plany
Nasz córka była już prawie dorosła, miała od ponad roku chłopaka, ale jednak siedemnaście lat nie oznaczało dla nas pełnoletniości i nie pozwalaliśmy jej na zbyt wiele. Tego roku córka zamarzyła sobie, że wyjedzie na wakacje wspólnie ze swoim chłopakiem. Osiemnaste urodziny miała mieć dopiero zimą, więc taka wyprawa nie wchodziła dla nas w grę. Córka, gdy to usłyszała, była po prostu wściekła, potem zrozpaczona, potem obojętna i ignorująca nas. My jednak pozostaliśmy twardzi, bo nie mogliśmy dać ze sobą pogrywać. Takie panowały zasady w naszym domu i córka musiała je zaakceptować. Po pewnym czasie wydawało się, że się pogodziła z nasza decyzją, bo zachowywała się już całkiem normalnie. Jednak pewnego dnia, tuż przed wakacjami, musiałem na chwilę włączyć komputer, który był w jej pokoju. Pierwszą stroną, jaka mi się otworzyła, było wyszukiwanie zwrotu czarter Mazury. Po co córce był jakiś czarter Mazury, skoro zabroniliśmy jej przecież jechać na te wakacje z chłopakiem? Nagle wszystko stało się jasne, córka wcale nie pogodziła się z naszą decyzją, ona po prostu planowała uciec! Wszystko się jednak wydało i zrobiłem córce okropną awanturę. Zamknęliśmy ją na klucz w pokoju i pilnowaliśmy, jak jakiegoś więźnia.
