Malediwy klimat odpowiedni dla zmarzluchów

W państwie Azji południowej Malediwy klimat odpowiedni dla zmarzluchów jest rzeczywiście. Bo któż to jest zmarzluch? To ktoś taki, kto bez ciepłych skarpet nie pójdzie do łóżka w zimie, bez gorącej herbaty z rumem nie będzie funkcjonował na mrózie, za żadne skarby świata nie weźmie zimnego prysznicu nawet latem, to ktoś taki kto ledwo siądzie bez ruchu a już musi wdziewać kufajki lub okrywać się ciepłym pledem i nie wyobraża sobie życia bez odpowiedniego podkoszulka, getrów lub reform pod spódnicą, ocieplanej kurtki, szalików, czapek i rękawic (nigdy nie traktowanych po macoszemu) i całej tej "infrastruktury" mogącej rozgrzać wiecznie wychłodzone, "mało ruchawe" i skulone ciało (niskociśnieniowca - czy coś). Nawet kochanie się w "odzieniu jak Pan Bóg stworzył" przysparza im kłopotu. Jak bardzo takiemu delikwentowi może pomóc w państwie Malediwy klimat, przekonali się o tym ci, którzy tam się wybrali na urlop. Zamiast ubierania skarpet zakopywali stopy w ciepłym piasku, wylegiwali się na słońcu bez potrzeby okrywania się czymkolwiek, ściągali podkoszulki (że nie wspomnę o reformach), gorące napoje zamienili na zimne drinki, nie mówiąc o tym, że można kochać się pod osłoną nocy nawet na gołej ziemi. A dla tych zmarzluchów i niskociśnieniowców, dla których równikowy klimat jest nieosiągalny mamy inną propozycję - policzcie ile opłat musicie uiścić w tym miesiącu, po czym wyobraźcie sobie, że zostaliście okradzeni ze wszystkich oszczędności a od razu zrobi się wam gorąco!